Zdecydowanym faworytem pojedynku EKS Start Elbląg z MKS Zagłębie Lubin był zespół Bożeny Karkut. Pierwsza połowa nie wskazywała jednak, że naprzeciwko siebie stanęły drużyny o zupełnie odmiennym potencjale i celach.

Wynik pojedynku otworzyła Paulina Stapurewicz, a po obronie Aleksandry Hypki na 2:0 podwyższyła Paulina Kopańska. Mistrzynie w końcu wstrzeliły się między słupki, szybko doprowadziły do wyrównania, a w 8. minucie wyszły na prowadzenie 4:3. Młode elblążanki walczyły z Miedziowymi ambitnie i po przechwycie Pauliny Kopańskiej, doprowadziły do remisu 7:7. Przyjezdne prezentowały się bardzo dobrze w ataku, często oddawały rzuty z czystych pozycji. Akcje ofensywne gospodyń trwały zdecydowanie dłużej i często kończone były podczas wzniesionych dłoni pań sędziujących mecz. Przez kilka minut zespoły zdobywały bramki naprzemiennie, Zagłębie utrzymywało dwu-trzybramkowe prowadzenie. Po golu Wiktorii Tarczyluk, Start zminimalizował straty do jednego trafienie (13:14) i o przerwę poprosiła Bożena Karkut. Po wznowieniu Miedziowe zdecydowały się na indywidualne krycie Joanny Wołoszyk i zdołały dorzucić jedną bramkę. Zespoły udały się na przerwę przy wyniku 13:15.

Po zmianie stron nadal trwała wyrównana walka, bramki padały naprzemiennie. W 37. minucie na tablicy wyników było 17:18. Miedziowe próbowały odskoczyć, jednak gospodynie utrzymywały minimalny dystans. W końcu mocna obrona lubinianek przyniosła pożądany skutek i mistrzynie złapały więcej oddechu. Przyjezdne wykorzystywały błędy EKS w ataku, przeprowadzały kontrataki i w 44. minucie odskoczyły na cztery gole. Od 45. do 53. minuty podopieczne Marcina Pilcha zanotowały przestój, a mistrzynie rzuciły cztery bramki z rzędu, co w zasadzie przesądziło już o losach meczu. W 57. minucie, po trafieniu Patrycji Nogi, MKS prowadził 31:23. Gospodynie walczyły jeszcze o korektę wyniku i ostatecznie przegrały różnicą sześciu bramek (26:32).

MVP Spotkania – Patricia Matieli

Najlepsza zawodniczka EKS Start Elbląg – Paulina Kopańska

Karolina Kochaniak-Sala – Przyjechałam do Elbląga po trzy punkty, ale muszę pogratulować dziewczynom z Elbląga, bo mimo że jest to młody zespół, to zawodniczki są bardzo zdolne. Przed kariera stoi otworem i trzymam kciuki za każdą z nich. Byłyśmy bardzo zdeterminowane i mimo że popełniłyśmy dużo błędów, to było ich mniej niż popełniły dziewczyny z Elbląga.

Paulina Stapurewicz – Nie było tak, że Zagłębie przyjechało do Elbląga, a my się im podstawiłyśmy. Przyjechały tu po pewną wygraną, jednak my walczyłyśmy. Dopiero w końcówce nam odjechały, szwankowała nasza obrona, brakowało dobrego ataku. Może też wkradło się lekkie zmęczenie.

EKS Start Elbląg – MKS Zagłębie Lubin 26:32 (13:15)

EKS: Pająk, Hypka, Żarnoch: Kopańska 6, Stapurewicz 5, Szczepanik 4, Wołoszyk 3, Tarczyluk 2, Choromańska 2, Dworniczuk 2, Głębocka 2, Owczarek, Peplińska, Kostuch, Cygan, Kozak.

MKS: Maliczkiewicz, Wąż – Galińska 7, Kochaniak-Sala 7, Łabuda 4, Machado-Matieli 4, Milojević 3, Zawistowska 3, Górna 3, Noga 1, Miłek, Grzyb.