W 3. serii gier elbląski Start podejmował mistrzynie Polski. Podopieczne Bożeny Karkut prowadziły od pierwszych minut, były bardzo skuteczne w ataku i ograły gospodynie różnicą czternastu bramek (37:23).

W sobotni wieczór naprzeciwko siebie stanęły drużyny o zgoła odmiennych celach. Doświadczony zespół Bożeny Karkut będzie walczył o kolejne mistrzostwo Polski, natomiast mocno odmłodzony Start o utrzymanie się w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Wynik pojedynku otworzyła Patrcicia Matieli. W odpowiedzi piłkę między słupkami umieściła Katarzyna Cygan, dla której był to pierwszy mecz po kontuzji. Miedziowe były bardzo skuteczne w ataku, zdobywały bramki nawet gdy zmuszone były grać w osłabieniu. Gospodynie popełniały błędy w ofensywie, traciły piłkę, a lubinianki z akcji na akcję powiększały prowadzenie. W 20. minucie tablica wyników wskazywała 6:12. Kolejne minuty to świetna gra podopiecznych Bożeny Karkut, które zdobyły siedem bramek, przy zaledwie jednej elblążanek. Przerwy na żądanie Marcina Pilcha na niewiele się zdały. Miejscowe zawodniczki miały duże problemy w ataku i na przerwę zeszły z dorobkiem zaledwie 9 bramek, przy 21 mistrzyń Polski.

2021.09.18 Elblag
PGNiG Superliga kobiet w pilce recznej mecz EKS Start Elblag – KGHM Zagłębie Lubin
Fot. Marcin Gadomski/EKS Start Elblag

Na początku drugiej odsłony zawodów wydawało się, że obraz gdy się zbytnio nie zmieni, bo po serii celnych rzutów, przyjezdne odskoczyły już na osiemnaście goli. W kolejnych akcjach elblążanki zaczęły jednak grać skuteczniej, a mistrzynie popełniać błędy. Od 46. do 54. minuty zawodniczki EKS rzuciły pięć bramek, przy zaledwie jednej Zagłębia. Na tę sytuację zareagowała Bożena Karkut, prosząc o czas. Po wznowieniu trwała wyrównana walka, elblążanki mogły już jedynie walczyć o drobną korektę wyniku. Zagłębie odniosło wysokie zwycięstwo (37:23) i dopisało kolejne trzy punkty do swojego konta.

Katarzyna Cygan (najlepsza zawodniczka EKS Startu) – Zabrakło nam chłodnej głowy i przede wszystkim doświadczenia w ataku jak i w obronie. Przede wszystkim nie zrealizowaliśmy zadań, które dostałyśmy od trenera i to była główna przyczyna naszej przegranej. Grałyśmy u siebie, kibice nas nieśli, ale to nie wystarczyło.

Kinga Jakubowska (MVP meczu) – Bardzo dobrze przygotowaliśmy się do tego meczu. Wiedziałyśmy jakie są najmocniejsze strony Elbląga. W naszej grze wszystko zafunkcjonowało, bo i bramka i kontra, atak pozycyjny i obrona, stąd taki wynik. Nie spodziewaliśmy się takiego meczu. Do każdego przygotowujemy się bardzo solidnie. Wiadomo, że na wyjeździe zawsze się gra trudno, a dziewczyny z Elbląga na pewno dużo umieją i ich gra wygląda coraz lepiej. Nie zakładaliśmy, że to będzie łatwy mecz, chciałyśmy się pokazać z jak najlepszej strony i wygrać jak największą ilością bramek.

EKS Start Elbląg – MKS Zagłębie Lubin 23:37 (9:21)

Start: Pająk, Hypka, Żarnoch – Cygan 5, Wołoszyk 4, Peplińska 3, Kostuch 3, Dworniczuk 2, Szczepanik 2, Kopańska 2, Choromańska 1, Głębocka 1, Owczarek, Kozak, Tarczyluk.

Zagłębie: Maliczkiewicz, Wąż, Drzemicka – Jakubowska 7, Górna 7, Zawistowska 7, Drabik 6, Kochaniak-Sala 3, Matieli 3, Grzyb 2, Hartman 2, Miłek, Galińska, Noga, Milojević.