Środowy mecz nie należał do najszczęśliwszych, niestety nie dość, że nie zdołaliśmy wywalczyć punktów, niespodziewanie doszły jeszcze kontuzje zawodniczek. Po meczach zawsze są drobne urazy czy stłuczenia jednak w ostatnim meczu było tego o wiele za dużo.

Informacje jakie uzyskaliśmy od naszego fizjoterapeuty Michała Skorupy przedstawiają się następująco. Kasia Cygan doznała urazu kolana. Na szczęście diagnoza lekarska wykazała stłuczenie a sama kontuzja nie wygląda źle, miejmy nadzieję, że Kasia już niedługo powróci do gry. Inaczej wygląda stan zdrowia Aliony Shupyk. Doznała otwartego zwichnięcia paliczka. Uraz wymagał nastawienia i opatrzenia ortopedycznego przez lekarza ambulatorium chirurgicznego.

Niefortunnie uderzyłam palcem w zawodniczkę MKSu, dokładnie nawet nie mogę powiedzieć jak to się stało . Poczułam jednosekundowy mocny ból, a potem drętwienie palca. Jak zobaczyłam palec nastąpił szok. Na miejscu z pomocą przyszli nasi fizjoterapeuci oraz ratownicy medyczni. Opatrzono mi ranę i zaproponowano środki przeciwbólowe, ale udało się bez tego. Kontuzja wymagała wizyty w szpitalu, sesja zdjęć rentgenowskich, zabieg, kilka szwów. Cały czas odczuwam ból ale ogólnie czuję się już dobrze – wspomina zdarzenie Aliona.

Jakby tego było mało pod koniec meczu Asia Waga zderzyła się z zawodniczką MKSu i delikatnie rozcięła łuk brwiowy, po opatrzeniu w ambulatorium chirurgicznym, czuje się dobrze i miejmy nadzieję, że po bardzo dokładnym zabezpieczeniu rany, uda jej się wystąpić w sobotnim meczu.

Musimy przypomnieć, że dzisiaj kontuzję leczy również Hania Yashchuk, która doznała urazu skrętnego kolana. Dzisiaj jest już po przeprowadzonym zabiegu rekonstrukcji więzadła krzyżowego przedniego. Operacja udała się, Hania czuje się coraz lepiej i zaczyna powoli rehabilitację.

W takich przypadkach nie możemy spieszyć się z powrotem na parkiet, niezbędna jest żmudna i cierpliwa praca nad doprowadzeniem kolana do pełni sprawności i stabilności. Zrobimy wszystko, żeby Hania od nowego sezonu mogła dalej reprezentować nasze barwy – dodał Michał Skorupa.

W tym trudnym czasie, życzymy naszym zawodniczkom ogromnej ilości zdrowia. Warunki pandemii nie pozwalają czasem na regularność w meczach czy treningach. Dodatkowo nieszczęśliwe zbiegi okoliczności powodują, że powstają urazy. Życzymy sobie i wszystkim w Superlidze, żeby były to już ostatnie kontuzje w tym sezonie.