Pierwsza połowa potyczki Startu z MKS Perła Lublin napawała optymizmem, bowiem gospodynie prowadziły trzema bramkami. Niestety po zmianie stron zmęczenie oraz krótka ławka dały o sobie znać i przyjezdne przejęły kontrolę nad meczem. Zespół Roberta Lisa pokonał EKS 32:27. Zobacz zdjęcia z meczu.

Start nie był faworytem dzisiejszego pojedynku. Co prawda mistrzynie Polski, podobnie jak nasza drużyna, borykają się z problemami kadrowymi, jednak nadal piastują fotel lidera PGNiG Superligi. Zespół Roberta Lisa przyjechał do Elbląga z zamiarem utrzymania pierwszej lokaty i zdawał sobie sprawę, że w przypadku porażki może ją stracić. Z kolei elblążanki liczyły na kontynuowanie zwycięskiej passy i nawiązaniu walki o wyższą pozycję w ligowej tabeli z koszaliniankami i jarosławiankami, które miały zaledwie punkt więcej na swoim koncie.

Wynik potyczki otworzyła Joanna Szarawaga, która w Elblągu pokazała jak mocnym jest punktem lubelskiego zespołu. Reprezentacyjna kołowa tylko w pierwszej połowie zdobyła dla swojej drużyny pięć goli. Pierwsze trafienie dla elbląskiej ekipy zanotowała Katarzyna Cygan, a na prowadzenie 3:2 EKS wyprowadziła Tatjana Trbović. Niestety trzy kolejne bramki padły łupem przyjezdnych i w 7. minucie tablica wyników wskazywała 3:5. W kolejnych akcjach niezawodna była Joanna Waga, która wchodziła między obronę MKS, a także przechwyciła piłkę i trafiła do pustej bramki…więcej

żródło: portel.pl