Piłkarki ręczne Startu poszły za ciosem i odniosły drugie z rzędu zwycięstwo. W piątkowy wieczór (7 lutego) elblążanki pokonały w Piotrkowie Trybunalskim miejscową Piotrcovię 32:26.

Szczypiornistki Startu pojechały dziś do Piotrkowa z zamiarem pokonania po raz trzeci w tym sezonie zespołu Krzysztofa Przybylskiego. W pierwszej rundzie elblążanki wygrały różnicą dziesięciu goli, w drugiej już tylko jednym. Rzadko w tym sezonie się zdarza by nasza drużyna rywalizowała z zespołem, który również ma ograniczone pole manewru. W składzie EKS znalazło się dwanaście zawodniczek, po stronie Piotrcovii natomiast trzynaście. Na boisku nie zobaczyliśmy Romany Roszak oraz brazylijskiej rozgrywającej, wróciła natomiast Monika Kopertowska, zespół zasiliła też Daria Szynkaruk.

Oba zespoły bardzo szybko zanotowały swoje pierwsze trafienia. Na kolejne musieliśmy czekać dość długo, bo do 6. minuty. Do tego czasu zarówno gospodynie jak i Start popełniły sporo błędów. W końcu do siatki trafiła nieźle dysponowana Edyta Charzyńska, która kilka minut później wyprowadziła swój zespół na prowadzenie 4:2. Elblążanki szybko odrobiły straty, jednak wielokrotnie oddawały zbyt czytelne rzuty i golkiperka Piotrcovii nie miała problemów z ich obroną. W końcu, w 20. minucie, Tatjana Trbović wyprowadziła nasza drużynę na prowadzenie 7:6. Kolejne dobre spotkanie zagrała Alona Shupyk. Ukraińska rozgrywająca nie tylko świetnie asystowała, była też aktywna w obronie, a w całym spotkaniu trafiła do siatki aż dziewięciokrotnie, dzięki czemu przekroczyła barierę stu goli w tym sezonie (dokładnie 104)…więcej

żródło: portel.pl