Elbląski Start rozegrał ostatni mecz w tym roku przed własną publicznością. Zespół Andrzeja Niewrzawy pokonał Piotrcovię Piotrków Trybunalski 33:30 i awansował na trzecie miejsce w ligowej tabeli.

Dzisiejszy (9 listopada) mecz był dla naszych zawodniczek o tyle istotny, że chciały zaprezentować lepszą grę niż w ostatnich spotkaniach, a przy okazji wrócić na podium. W zasadzie oba te warunki zostały spełnione. Co prawda elblążanki roztrwoniły kilkubramkową przewagę, jednak widać w nich było wolę walki. Piotrcovia z kolei przyjechała do Elbląga mocno osłabiona, w protokole meczowym znalazło się jedynie dwanaście nazwisk, w tym trzy bramkarki.

Dawno nie widzieliśmy takiego początku meczu w wykonaniu Startu. Zawodniczki od pierwszych minut grały czujnie w obronie i co ważne trafiały z drugiej linii. Gdy w 7. minucie celny rzut z dystansu ponownie oddała Katarzyna Cygan, EKS prowadził 5:2. Kolejne akcje to serie pomyłek po stronie gospodyń. Błędy przy podaniach, rzut w słupek i przekroczenie linii zemściło się czterema kontrami piotrkowianek. Przed dalszą utratą bramek ratowała Start Wioleta Pająk. Na plus elblążanki mogą zapisać sobie także grę w osłabieniu, kiedy to zachowały czyste konto. więcej…

żródło: portel.pl