Starcia elbląskiej i koszalińskiej drużyny zawsze zwiastują ogrom emocji na parkiecie i na trybunach. W poprzednim sezonie mecze tych zespołów były bardzo wyrównane, o czym świadczą wyniki. W bieżących rozgrywkach wyżej w ligowej tabeli jest zespół Andrzeja Niewrzawy, który wygrał trzy z sześciu meczów. Piłka Ręczna Anity Unijat zwyciężyła do tej pory dwukrotnie i do Elbląga przyjechała by kontynuować zwycięską passę, która nadeszła dość późno w tym sezonie. 

Koszalinianki rozpoczęły pojedynek w Elblągu bardzo dobrze i po 12. minutach prowadziły 6:1. Niemoc strzelecka Startu trwała aż dwanaście minut i tylko na chwilę przerwała ją Milica Rancic. Zawodniczki Piłki Ręcznej prezentowały się bardzo dobrze w ataku, szybko rozgrywały piłkę i zdobywały bramki seryjnie. W 18. minucie, po golu Hanny Rycharskiej, tablica wyników wskazywała 3:10. Elblążanki w końcu zaczęły trafiać do siatki, nieźle prezentowała się Katarzyna Cygan, dzięki której Start zszedł na przerwę z jedynie trzema bramkami straty (10:13).

Po zmianie stron gospodyniom udało się zminimalizować dystans do dwóch trafień. Przyjezdne na więcej nie pozwoliły i znów zdobywały bramki raz za razem. Od 34. do 47. minuty podopieczne Andrzeja Niewrzawy rzuciły tylko jedną bramkę, przyjezdne natomiast aż sześć. Świetnie między słupkami spisywała się Natalia Filończuk, wielokrotnie stopując zawodniczki EKS. Poderwać swój zespół do walki próbowała jeszcze Joanna Waga, dzięki której Start zmniejszył straty do czterech goli. Koszalinianki nie pozwoliły rywalkom na dalsze odrabianie strat, wykorzystywały błędy miejscowych i zwyciężyły 21:27.

Andrzej Niewrzawa – Mimo tego, że nie byliśmy od początku najlepiej dysponowani, dziewczyny walczyły. Koszalin czuł się bezkarnie w obronie, bo mógł robić sobie co chciał. Moje zawodniczki się w tym momencie denerwowały, popełniały błędy, wiedziały że walą głową w mur. Nie dość, że grały przeciwko Koszalinowi, to jeszcze przeciwko sędziom. 

Anita Unijat – To wcalenie było łatwe zwycięstwo. Dobrze odrobiłyśmy pracę domową. Dziewczyny były skupione na tym co sobie założyłyśmy i to nam wychodziło. W czterech meczach nie zdobyłyśmy punkty, bo mamy nowy zespół. Jest siedem nowych zawodniczek, potrzebujemy czasu
 żeby się zgrać i poczuć. Miejmy nadzieję, że to już teraz następuje. 

EKS Start Elbląg – Piłka Ręczna Koszalin 21:27 (10:13)

Start: Orowicz, Pająk – Waga 6, Cygan 4, Shupyk 3, Garczarczyk 2, Kaczmarek 2, Rancic 2, Trbovic 1, Stapurewicz 1, Choromańska, Pękala, Dronzikowska, Szulc.

Piłka Ręczna: Prudzienica, Sach, Filończuk – Volovnyk 7, Mazurek 5, Han 3, Rycharska 3, Urbaniak 3, Andriichuk 2, Haric 2, Smolinh 2, Mączka, Nowicka, Tomczyk, Tracz, Borysławska.