W pierwszym meczu u siebie Start podejmie MKS Perłę Lublin. Aktualne Mistrzynie Polski odpadły właśnie w eliminacjach do Ligi Mistrzyń i w Elblągu będą chciały powetować sobie porażkę.

Na inaugurację rozgrywek lublinianki pewnie pokonały Arkę Gdynia 32:12. Następnie przystąpiły do walki o udział w najbardziej elitarnych rozgrywkach w Europie – Lidze Mistrzyń. Niestety dla naszych przeciwniczek marzenia o tych rozgrywkach muszą odłożyć o co najmniej rok. Niemiecki SG BBM Bietgheim wygrał 34-19 i wyrzucił Mistrzynie Polski za burtę.

Z kolei nasz zespół rozpoczął ligowe zmagania od zwycięstwa w Piotrkowie Trybunalskim (24:24 k. 5:4). Nie przyszło one jednak łatwo, ponieważ dopiero skuteczniej wykonywane rzuty karne zdecydowały o naszej wygranej. Starcie z Piotrcovią kontuzją okupiła Patrycja Świerżewska. Rozgrywająca Startu ma uszkodzony kciuk prawej dłoni i do gry wróci najprawdopodobniej za około miesiąc.

Duży ból głowy trener Startu, Andrzej Niewrzawa ma z obsadą bramki. Podczas treningu kontuzji łokcia doznała Klaudia Powaga i do dyspozycji trenera pozostała tylko Wioleta Pająk. Z pomocą wyszedł MKS Truso Elbląg, który zgodził się na szkoleniowe użyczenie Aleksandry Bałdyga. Juniorka Truso jest potwierdzona do gry i może zadebiutować w środowym starciu.

Na szczęście, nie mamy tylko złych informacji. Humor kibicom poprawi wiadomość o powrocie do gry Hanny Yaschuk. Pochodząca z Białorusi zawodniczka otrzymała zielone światło od lekarzy i znajdzie się w kadrze na mecz.

Spotkanie z MKS Perłą Lublin rozpocznie się 12 września o godz. 18:00.