Podopieczne Marcina Pilcha po raz czwarty w tym sezonie nie zdołały wywalczyć punków z Jarosławiem. Wyjazdowy mecz zakończył się zwycięstwem gospodyń 28:23, które nadal liczą się w walce o brązowy medal. 

Gdyby mecze elblążanek kończyły się po 15 minutach w tym sezonie zdobyłyby dużo więcej punktów. To kolejny mecz, kiedy początkowe minuty należą do Startu. W piętnastej minucie na tablicy świetlnej widniał wynik 5:7 dla EKSu i to drużyna z Elbląga miała kolejną szansę na podwyższenie wyniku. Niestety dobrze rzucająca w tej części gry Joanna Wołoszyk odnotowała stratę drugą stratę. Przez kolejne 11 minut nastąpił przestój w grze zespołu Marcina Pilcha a podopieczne Reidara Moistada skrzętnie to wykorzystały rzucając 6 kolejnych bramek. Mimo dobrej postawy Aleksandry Hypki w bramce jej koleżanki z pola odnotowały sześć kolejnych strat. I właśnie w tym okresie gry należy upatrywać przyczyn porażki. Dopiero w 26 minucie nastąpiło przełamanie impasu przez Paulinę Stapurewicz, jednak w tym momencie EKS przegrywał już 11:8. Do szatni drużyny schodziły w odmiennych nastrojach. Cztery bramki przewagi i kontrola gry w drugich 15 minutach meczu, pozwalały jarosławiankom pozytywnie myśleć o drugiej części meczu i końcowym wyniku. 

Początek drugiej połowy to podwyższenie wyniku przez JKS i ponownie niewykorzystane szanse Startu. Bramki Gadziny i Magdy Balsam pozwoliły odskoczyć gospodyniom na sześć bramek przewagi. Mimo to elblążanki nie poddawały się. Kolejne minuty to mozolne odrabianie strat. W tym okresie z dobrej strony pokazała się Paulina Kopańska i Paulina Stapurewicz. Obie odnotowały po dwa celne rzuty, co przy dobrej postawie Wiolety Pająk w bramce i obronie rzutów Sylwii Matuszczyk i Aleksandry Zimny pozwoliło zbliżyć się Startowi na dwie bramki. Niestety dla EKSu drużyna Reidara Moistada uspokoiła grę i w kolejnych minutach ponownie uzyskała wysoką przewagę. Nie pomógł czas wzięty przez Marcina Pilcha a dobrze grająca w tym okresie Lesia Smolinh w 54 minucie wyprowadziła gospodynie na 7 bramkową przewagę. Do końca meczu JKS kontrolował grę a Start rozgrywał akcje zbyt wolno i bez wiary w odrobienie straty. Ostatecznie wynik ustaliła Nikola Szczepanik rzucając z karnego bramkę na 28:23. 

Najlepszą zawodniczką EKS Startu Elbląg została wybrana Paulina Stapurewicz (6 bramek), MVP meczu kibice wybrali Joannę Gadzinę (5 bramek)

EUROBUD JKS Jarosław – EKS Start Elbląg 28:23 (14:10)

JKS: Kordowiecka, Durasinovic, Kukharchyk – Balsam 7, Nestsiaruk 6, Matuszczyk 3, Zimny 3, Gadzina 5, Kozimur 2, Mrden, Guziewicz, Smolinh 2, Dorsz, Strózik

EKS: Pająk, Hypka – Wołoszyk 5, Stapurewicz 6, Szczepanik 1, Choromańska 2, Tarczyluk, Kostuch 1, Peplińska, Kopańska 4, Głębocka 4.