Podziel się :

Wyjątkowo w Karpaczu elbląski Start zagra z KPR Jelenia Góra w meczu 5. kolejki PGNiG Superligi. Hala w Jeleniej Górze przechodzi obecnie remont.

Gospodynie sobotniego spotkania nie wygrały jeszcze meczu w lidze i na pewno będą chciały zrehabilitować się za nieudany początek sezonu. Trzeba przyznać, że terminarz rozgrywek nie jest dla naszych przeciwniczek korzystny. Już na starcie rozgrywek KPR mierzył się m. in. z czołowymi drużynami w lidze,  Zagłębiem Lubin (20:39)  i Pogonią Szczecin (18:32).

Przerwa na mecze reprezentacji wpłynęła korzystnie na zawodniczki Startu, które zaleczyły urazy. W autobusie zmierzającym do Karpacza znalazły się Patrycja Świerżewska i Klaudia Powaga. Kapitan zespołu zmagała się z kontuzją palca dłoni, którą odniosła w inauguracyjnym ligę spotkaniu z Piotrcovią Piotrków Trybunalski. Z kolei bramkarka wyleczyła uraz łokcia. Na czwartkowym treningu trener Andrzej Niewrzawa po raz pierwszy od dłuższego czasu miał do dyspozycji 14 zawodniczek trenujących.

Z zespołem nie pojechała Wiktoria Tarczyluk, która uszkodziła bark podczas zgrupowania kadry młodzieżowej i sztab szkoleniowy postanowił, że Tarczyluk do Karpacza nie pojedzie. Wobec powrotu do gry Powagi, w Elblągu pozostała także młoda bramkarka z Truso Elbląg Aleksandra Bałdyga.

Elblążanki po dwóch porażkach z rzędu z KPR Kobierzyce (21:23) i Zagłębiem Lubin (16:23) mają sobie coś do udowodnienia i w Karpaczu będą chciały powrócić na zwycięski szlak. Początek spotkania w sobotę, 06.10. o godz. 17:00.

 

Podziel się :